jedna z lepszych bajek jakie emitowała tvp na początku lat 90-tych. jeśli ktoś pamięta NIECH PISZE-mile widziany jakiś link Niesamowite były te bajki z przełomu lat 80. i 90., oglądałam też He-Mana, Tajemnicze złote miasta, Kapitana Planetę, teraz takich nie ma agnieshca81 dzięki, tamte lata niestety juz nie powrócą, ale
Azjatycki horror zawojował świat, kiedy kilkanaście lat temu w Hollywood powstał remake znanego japońskiego horroru z 1998 roku o kasecie wideo, która zabija każdego, kto ją zobaczy. The Ring (2002) sprawił, że przez kolejne lata na ekranach kin i telewizorów mogliśmy oglądać podobne jemu remaki horrorów z Kraju Kwitnącej Wiśni – sequele Kręgu, The Grudge
Kasety VHS, filmy na kasetach wideo z lat 90. taniej na Allegro.pl - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
Najlepsze horrory z lat 60. w polskiej ofercie Netflixa. Groza, strach, włosy podnoszące się na rękach Nie chowaj się za fotelem. Wiesz, że zaraz zdarzy się coś strasznego, ale nie odrywaj wzroku od ekranu! Zobacz na własne oczy, które z horrorów na Netflixie przerażą Cię najbardziej. Czy te same, które mają najwyższe oceny
Egzorcysta - horror godny obejrzenia. Z pewnością Egzorcysta to klasyka horroru godna zobaczenia. Każdy fan horrorów musi go zobaczyć. Egzorcyzmy to niewątpliwie jeden z najciekawszych tematów poruszanych w takich produkcjach. Wzbudzają bowiem niepewność, lęk, często bardzo mocno podkreśla się fakt, że przedstawione sytuacje
Gatunek (1995) [Lektor PL] - Species. Odblokuj dostęp do 14369 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. W 1974 roku największy radioteleskop świata przekazał reszcie galaktyki informacje o Ziemi i jej mieszkańcach. Odpowiedź która nadeszła po 20 latach zawierała nieznany na
9TLM. Kultowe horrory, które powinien znać każdy horroromaniak? Przedstawiamy listę 11 najbardziej kultowych horrorów w dziejach kina. Horror to gatunek posiadający wiele odłamów. W jego ramach mieszczą się między innymi ghost stories (potocznie zwane horrorami o duchach), horrory gore, slashery i wiele, wiele innych. I choć każdy boi się czegoś innego, są horrory, które złotymi zgłoskami zapisały się w historii gatunku. To horrory tak kultowe, że dosłownie każdy szanujący się horrormaniak powinien je znać. Poniżej znajdziecie 11 z horrory - 11 horrorów, które każdy musi obejrzećNiezależnie od tego, czy należycie do fanów zombie, duchów czy zamaskowanych morderców, poniższe horrory znać powinniście. Na naszej liście najbardziej kultowych horrorów znajdziecie produkcje, które przeszły już do legendy i mimo upływu lat, wciąż robią to samo wrażenie. To na nich inspirują się kolejne pokolenia filmowców. O których horrorach mowa? Oto lista 11 lista 11 najbardziej kultowych horrorów w dziejach kina prezentuje się następująco:"Koszmar z ulicy Wiązów"Absolutny majstersztyk kina grozy i dzieło wręcz ponadczasowe. Każdy fan horrorów słyszał o tytułowej ulicy i przerażającym Freddym Kruegerze, który mordował swoje ofiary w ich snach. Pierwsza osłona w reżyserii Wesa Cravena dała początek całej serii, która dziś stanowi opus magnum kina grozy. "Halloween"Wykreowany w głowie Johna Carpentera psychopatyczny morderca jest dziś jedną z twarzy horroru. Michael Myers, który z maską na twarzy i nożem w ręku ścigał swoją siostrę, niezmiennie przeraża. Dzieła dopełnia fenomenalna ścieżka dźwiękowa stworzona przez samego Carpentera. Szukacie slashera idealnego? Obejrzyjcie "Halloween" (jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie zrobiliście). "Piątek trzynastego"Kolejna kultowa produkcja, na kanwie której powstała cała rzesza innych horrorów. To właśnie "Piątek trzynastego" i ikoniczny morderca Jason Voorhees są pierwowzorem horrorów o grupie nastolatków mordowanych przez zamaskowanego potwora. Zobacz także "Laleczka Chucky"Istna zmora małych dzieci i kolejny członek kultowej slasherowej ekipy. Chucky to urocza lalka, którą chłopiec imieniem Andy otrzymał w prezencie. Nowy przyjaciel szybko przeistoczył się jednak we wroga. Okazało się bowiem, że laleczkę opętał duch seryjnego mordercy, który ani myśli zakończyć swoją krwawą "karierę". "Coś"Kolejne dzieło Johna Carpentera, które weszło do panteonu klasyków. "Coś" to idealne połączenie horroru z elementami science fiction. Akcja rozgrywa się w bazie badawczej na Antarktydzie, gdzie dochodzi do przerażających zdarzeń. Naukowcy zaatakowani zostają przez nieznaną formę życia. Film początkowo spotkał się dość chłodnym odbiorem, jednak z czasem widzowie docenili geniusz Carpentera, a "Coś" stało się jednym z najbardziej kultowych horrorów w historii gatunku. "Krzyk"Popularna seria horrorów o mordercy w ikonicznej masce, który morduje nastolatków na wszelkie możliwe sposoby. O "Krzyku" słyszał już chyba każdy i nic zresztą dziwnego - to doskonała mieszanka grozy z pastiszem, która trzyma w napięciu od początku do końca. Zobacz także "Duch"Komu nie jest znany "horror o dziewczynce wciągniętej do telewizora" niech pierwszy rzuci kamieniem. "Duch" to żelazna klasyka horrorów o duchach i film, który mimo upływu lat, wciąż robi piorunujące wrażenie. Nieco kiczowate dziś efekty specjalne nie działają na niekorzyść, a tylko wzmagają poczucie, że mamy do czynienia z dziełem kultowym. Na popularność filmu wpłynęły dodatkowo pogłoski o krążącym nad nim fatum. Wielu członków ekipy zmarło bowiem w tajemniczych okolicznościach. W tym odtwórczyni głównej roli dziecięcej. "Hellraiser: Wysłannik piekieł"Ponura i nastrojowa historia Pinheada, dowodzącego grupie Cenobitów, to dzieło niezwykle oryginalne, które nie tylko zmrozi wam krew w żyłach, ale zostanie w głowach jeszcze na długo po seansie. Absolutny horrorowy must-watch. "Teksańska masakra piłą mechaniczną"Klasyka kina gore i dzieło uznawane za jeden z najbardziej brutalnych horrorów w historii gatunku. Atmosfery grozy dopełnia fakt, że fabuła "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" oparta została na autentycznych wydarzeniach. Za kanwę dla dzieła Tobe'a Hoppera posłużyła historia słynnego seryjnego mordercy Eda Geina. Tego samego, na którym wzorowana była postać Normana Batesa w równie kultowej "Psychozie". Zobacz także "Egzorcysta"Jeden z najwybitniejszych horrorów, jakie kiedykolwiek powstały. Historia 12-letniej Regan, w której zamieszkał sam diabeł, to mrożący krew w żyłach seans, po którym przez długi czas nie zmrużycie oka. Geniusz "Egzorcysty" objawia się nie tylko w jego ogromnej popularności, ale także wysokich notach. Jest bowiem jednym z nielicznych horrorów, który zdobył nominację do Oscara w głównej kategorii, tj. za najlepszy film. "Obcy – ósmy pasażer Nostromo"Mroczne science fiction utrzymane w klimacie horroru? Kolejny strzał w dziesiątkę. Kosmos nigdy wcześniej (ani później) nie był tak przerażający. Historia załogi tytułowego statku, która natyka się na nieznaną (i złowieszczą) formę życia to klasyk klasyków. Zobacz także
Serwisy streamingowe kryją w swoich katalogach nie tylko kinowe hity sprzed kilku lat, ale i wiele starszych, klasycznych filmów. W zestawieniu najciekawszych obrazów z przełomu lat 80. i 90. przedstawiamy często zapomniane lub niedocenione filmowe perełki. Showmax Klincz, reż. Vondie Curtis-Hall (1997) Komedia kryminalna z najbardziej niezwykłym duetem aktorskim lat 90. – w rolach głównych wystąpił bowiem Tim Roth i Tupac Shakur. Akcja filmu rozgrywa się w sylwestrową noc, podczas której dwójka przyjaciół decyduje się zerwać z nałogiem narkotykowym. Klincz to esencja kina akcji z przełomu wieków i niekwestionowana pozycja obowiązkowa. Komornicy, reż. Alex Cox (1984) Historia młodego punkowca, który rozpoczyna pracę w firmie kredytującej zakup samochodów i od razu przyswaja brutalne metody do zbierania zaległych płatności. Komornicy to nie tylko motocykle, piękne samochody i muzyka Iggiego Popa, ale także wspaniała rola Harrego Deana Stantona. Film określa się jako jedną z najciekawszych produkcji lat 80. Moonstruck, reż. Norman Jewison (1987) Zapomniana komedia romantyczna z Nicolasem Cagem, którego filmową partnerką jest Cher (za występ otrzymała Oscara w kategorii Najlepsza kobieca rola pierwszoplanowa). To czarująca opowieść o kobiecie zakochanej w bracie swojego narzeczonego. Film w 1988 r. zgarnął aż trzy Oscary (w tym za najlepszy scenariusz). Netflix Wybór Zofii, reż. Alan J. Pakula (1982) Akcja filmu rozgrywa się niedługo po II wojnie światowej. Młody pisarz przeprowadza się do Nowego Jorku, a jego sąsiadką okazuje się Polka, której rodzina zginęła w Auschwitz. Wybór Zofii to klasyczny dramat z mocno nakreślonymi bohaterami, a Meryl Streep daje jeden z najlepszych występów w swojej karierze. Przebudzenia, reż. Penny Marshall (1990) Bardzo często pomijany film Roberta De Niro i Robina Williamsa. Choć nie zgarnął właściwie żadnych najważniejszych nagród filmowych, do dzisiaj pozostaje jednym z najciekawszych obrazów ilustrujących życie osób niepełnosprawnych. Przebudzenia to piękna opowieść o lekarzu, który za pomocą eksperymentalnego leku przywraca do świadomości pogrążonych w śpiączce pacjentów. Funny Girl, reż. William Wyler (1968) Szalony musical o dziewczynie pochodzącej ze slumsów, która marzy o karierze w branży rozrywkowej. Funny Girl od lat króluje w rankingach najlepszych filmów wszechczasów, a piosenka Don’t Rain on My Parade przeszła do klasyki Broadwayu, przez wiele lat określana była hymnem osób LGBT. Funny Girl nie tylko bawi i wzrusza, ale jest też idealnym przykładem historii na miarę złotego Hollywood. To także jeden z najważniejszych filmów w karierze Barbry Streisand. HBO GO Sprzedawcy, reż. Kevin Smith (1994) Legendarna komedia w reżyserii Kevina Smitha. Nakręcona na czarno-białej taśmie opowieść o dwóch kumplach pracujących w sąsiadujących sklepach to zbiór popkulturowych żartów i wnikliwa obserwacja pokolenia 30-latków przełomu wieków. Premiera filmu odbyła się podczas festiwalu w Cannes, na którym reżyser otrzymał aż dwie nagrody. To film, do którego warto wracać, a cytat: „I'm not even supposed to be here today!” wszedł do amerykańskiej mowy potocznej na wiele lat. Rozważna i romantyczna, reż. Ang Lee (1995) Ekranizacja powieści Jane Austen. Akcja filmu rozgrywa się w XVIII-wiecznej Anglii, gdzie wdowa i jej trzy córki zostają zmuszone do opuszczenia rodzinnej posiadłości. To klasyczny kostiumowy melodramat, do którego scenariusz napisała Emma Thompson (nagrodzona Oscarem). Spokojne, przemyślane i wrażliwe kino z plejadą gwiazd (Kate Winslet, Hugh Grant i Alan Rickman). Dym, reż. Paul Auster i Wayne Wang (1995) Opowieść o ludziach, których życie toczy się wokół małego, brooklyńskiego sklepiku z tytoniem. Reżyserowie z wrażliwością przyglądają się miejscom, które na naszych oczach przechodzą nieodwracalne przemiany. W rolach głównych Harvey Keitel, Giancarlo Esposito i William Hurt. Redaktorka zobacz także Cenzura nasza powszednia OpinieCenzura nasza powszednia34. Warszawski Festiwal Filmowy zabierze nas w podróż dookoła świata Newsy34. Warszawski Festiwal Filmowy zabierze nas w podróż dookoła świataAva DuVernay wyreżyseruje dokument o życiu Prince'a NewsyAva DuVernay wyreżyseruje dokument o życiu Prince'aWilkołaki i Puszcza Białowieska osią fabularną polskiej gry „Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest” NewsyWilkołaki i Puszcza Białowieska osią fabularną polskiej gry „Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest” zobacz playlisty Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years Walker Dialogues and Film Retrospectives: The First Thirty Years PYD: Music Stories PZU Muzeum Van Gogha w 4K
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 17:18 Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną ,Lśnienie... blocked odpowiedział(a) o 17:19 "Omen" fajny horror tylko nie wiem z jakiego roku ale wygląda na dość stary. Obejrzyj polecam ;) Satanizm odpowiedział(a) o 17:43 EKSPERTEsquire odpowiedział(a) o 18:08 Koszmar z ulicy WiązówCośDuchEgzorcystaLaleczka ChuckyMartwe złoSmętarz dla zwierzaków OmenLśnieniePiątek trzynastegoObcy - decydujące starcie Wysłannik piekiełWstrząsyZemsta po latachHalloweenDzieci kukurydzyChristineNoc żywych trupówPowrót żywych trupówMgłaCujoMorderczy przyjacielOni czasami wracająStrefa mrokuMaksymalne przyspieszenieKoszmarne opowieściOko kotaAmityvilleOpowieści z ciemnej stronyUśpiony obózMoja krwawa walentynka Mordercze kuleczkiDemonyLalkiCandymanDyniogłowyWioska przeklętych Sprzedawca śmierci W mroku pod schodami Porywacze ciałWładcy marionetekLunatycyOpowieści z krypty: Władca demonówKarzełCzarnoksiężnik Uważasz, że ktoś się myli? lub
Horror jako gatunek w pełni ukształtował się w latach 30. XX wieku, jednak już od początku istnienia kina powstawały filmy osadzone w estetyce grozy. Początki horroru sięgają niemieckiego ekspresjonizmu filmowego, czyli kierunku rozwijającego się w latach 20. XX wieku. Za pierwsze filmy grozy uznaje się dzieła Paula Leni. Choć wiele utworów niemieckiej awangardy kinowej nie określano mianem „horroru”, dziś można je z powodzeniem zaliczyć do tego gatunku. Bardzo stare horrory operowały więc często estetyką ekspresjonistyczną, ale też sięgały do dziewiętnastowiecznej powieści gotyckiej oraz do odkryć psychoanalizy Zygmunta Freuda. W latach 20. i 30. XX wieku horrory stały się popularnym gatunkiem kina amerykańskiego, a w ich produkcji wiodącą rolę odgrywała wytwórnia Universal. Powstawały tu filmy grozy, których główny motyw stanowiła postać monstrum o odrażającej powierzchowności. Pierwszym, jeszcze niemym dziełem tego typu był Dzwonnik z Notre Dame, z Lonem Chaneyem w roli głównej. Wielkimi hitami były również Dracula Toda Browninga z Belą Lugosim oraz Frankestein Jamesa Whale’a, w którym wystąpił słynny Boris Karloff. Stare klasyczne horrory 1. Nosferatu. Symfonia grozy – Friedrich Wilhelm Murnau Nosferatu. Symfonia grozy (Nosferatu, eine Symphonie des Grauens) to jeden z pierwszych horrorów w historii kina. Ten niemy film pochodzi z 1922 roku, zrealizował go Friedrich Wilhelm Murnau na podstawie powieści Brama Stokera, pt. Dracula. Tytułowy Nosferatu to wampir, który przyjmuje tożsamość transylwańskiego hrabiego Orloka, by sprowadzić na Europę zgubę. W roli krwiożerczego wampira wystąpił Max Schreck, natomiast piękną Ellen, uwiedzioną przez monstrum zagrała Greta Schroder. 2. Gabinet doktora Caligari – Robert Wiene Gabinet doktora Caligari (Das Cabinet des Dr. Caligari) Roberta Wiene z 1920 roku to również niemy film, który uchodzi za jeden z najwcześniejszych horrorów. Dzieło należy do sztandarowych przykładów niemieckiego ekspresjonizmu. Głównym bohaterem filmu jest młody Cesare (Conrad Veidt), który odkrywa, że przebywający w mieście hipnotyzer dokonuje seryjnych morderstw przy pomocy zniewolonego somnambulika. Wkrótce okazuje się, że niebezpieczeństwo grozi również jego narzeczonej Jane (Lil Dagover). W roli doktora Caligari wystąpił Werner Krauss. Do filmu Roberta Wiene nawiązał po latach np. Martin Scorsese w Wyspie tajemnic. 3. Gabinet figur woskowych – Paul Leni Gabinet figur woskowych (Das Wachsfigurenkabinett) Paula Leni to kolejny horror niemej epoki kina, reprezentujący niemiecki ekspresjonizm. Film powstał w 1924 roku. Opowiada historię młodego poety (William Dieterle), który zostaje zatrudniony przez właściciela gabinetu figur woskowych (John Gottowt) w celu rozreklamowania jego interesu. Do opisywanych przez literata postaci należą między innymi Kuba Rozpruwacz (w tej roli Werner Krauss) i Iwan Groźny (Konrad Veidt). Dzieło stanowi przenikliwe studium tyranii i zaskakuje efektowną scenografią. 4. Człowiek, który się śmieje – Paul Leni Człowiek, który się śmieje (The Man Who Laughs,1928) w reżyserii P. Leni to niemy horror, którego bohaterem jest mężczyzna (Konrad Veidt) ukarany przez króla umieszczeniem na twarzy wiecznego uśmiechu. W rolę niewidomej ukochanej Gwynplaine’a wcieliła się Mary Philbin. Film operuje estetyką groteski, budując nastrój za pomocą zderzenia tego, co straszne i śmieszne. 5. Demon cyrku (1927) – Tod Browning Tod Browning uchodzi za reżysera, w którego filmach doszło do ostatecznego skrystalizowania cech horroru. Jego pierwsze dzieła tego gatunku powstawały w niemym okresie kina. Należy do nich Demon cyrku (The Unknown) z 1927 roku. To iście makabryczna i jednocześnie wzruszająca historia o cyrkowcu Alonzo (Lon Chaney), który z miłości do kobiety lękającej się męskich rąk Nanon (Joan Crawford) dokonuje amputacji własnych ramion. Jego ofiara nie przynosi jednak pożądanego efektu, ponieważ dziewczyna nieoczekiwanie leczy się ze swojej słabości. 6. Dracula (1931) – Tod Browning Dracula Toda Browninga z 1931 roku to jeden z klasyków horroru. Dzieło powstało już w dźwiękowej erze kina i stanowiło kolejną adaptację powieści Stokera. Wcielający się w tytułową postać księcia Draculi Bela Lugosi stworzył niezapomnianą kreację odpychającego wampira. W roli jego pięknej ofiary Miny pojawiła się Helen Chandler. Film stanowi arcydzieło gatunku. 7. Frankenstein (1931) – James Whale James Whale wyreżyserował z kolei inną klasyczną pozycję kina grozy, czyli Frankensteina. Nikt tak, jak wspomniany reżyser nie zrealizował historii szalonego doktora (Colin Clive), który postanowił zabawić się w Boga i stworzyć człowieka-potwora. Jako Monstrum wystąpił filmie niezapomniany Boris Karloff. Co ciekawe, film Whale’a został dość mocno ocenzurowany, wykluczona została np. scena, w której Frankenstein stwierdza, że wie, jak to jest być Bogiem. Pełna wersja filmu miała swoją premierę dopiero w 1985 roku. 8. Mumia (1932) – Karl Freund Mumia (The Mummy) z 1932 roku to horror z elementami romansu w reżyserii Karla Freunda. Fabuła filmu koncentruje się wokół archeologicznego odkrycia w Egipcie. Okazuje się, że grupa badaczy dzięki tajemniczemu zaklęciu doprowadza do ożywienia demonicznej mumii Imhotepa, który bynajmniej nie ma życzliwych intencji. W roli mumii wystąpił Boris Karloff, jego ukochaną zagrała zaś Zita Johann. 9. Niewidzialny człowiek (1933) – James Whale Niewidzialny człowiek (The Invisible Man) to kolejny horror Jamesa Whale’a, nakręcony w 1933 roku na podstawie powieści H. G. Wellsa. Jego bohaterem jest młody naukowiec (Claude Rains), który przypadkowo wynajduje eliksir zapewniający mu niewidzialność. Dzięki tej właściwości mężczyźnie udaje się przejąć kontrolę nad miastem. 10. Dr Jekyll i Mr Hyde (1932) – Rouben Mamoulian Dr Jekyll i Mr Hyde w reżyserii Roubena Mamouliana to horror z 1932 roku, powstały na podstawie powieści Roberta Louisa Stevensona. Opowieść o podwójnym obliczu młodego naukowca uchodzi za arcydzieło gatunku. Wcielający się w głównego bohatera Fredric March został nagrodzony za swoją kreację Oscarem. Udostępnij “Top 10 starych horrorów – lata 20. i 30. XX wieku” swoim znajomym.
Ulubione horrory z lat 2000-2009 Dawno nie robiłem żadnej listy, więc dla odmiany wrzucam krótką z umiłowanymi horrorami z poprzedniej dekady. Nie był to okres szczególnie udany dla tego gatunku, więc niestety wyboru sporego nie miałem (albo nie dotarłem do skrytych perełek). Wyjaśnia to np. obecność na mojej liście filmu rodzaju "The Host", w połowie dramatu, w połowie horroru. Z tą klasyfikacją gatunkową to nie była taka prosta sprawa, ale gdy zestawiłem go z "Taxidermią" czy "Głodem miłości", dziełami również kategoryzowanymi jako horrory, wydał mi się zdecydowanie bardziej trafnym wyborem. The Host: Potwór, reż. Bong Joon-ho, rok 2006 Jak wyjaśniałem pokrótce we wstępie, jeden z paru filmów na liście, który nie jest czysty gatunkowo. Reżyser pomysłowo przemiela nurt Monster Movie przez społeczno-rodzinny dramat, wstrząsająco obrazując widzowi, że to własny rząd wydaje się bardziej przerażający niż ogromna, zmutowana ryba. Tak oryginalne, wciągające, a nawet niekiedy przejmujące widowisko to dziś prawdziwy rarytas. Oni, reż. David Moreau, Xavier Palud, rok 2006 Ekonomia w najlepszym wydaniu. Skromny scenariusz i obsada, praktyczny brak scen gore wcale nie przeszkadza, bo rekompensatą są potężne napięcia generowane przez desperackie próby przetrwania młodego małżeństwa w posiadłości położonej gdzieś na odludziu. Jak zazwyczaj nie obchodzi mnie los ofiar, to w tym filmie moja sympatia zdecydowanie była po ich stronie. Najście, reż. Alexandre Bustillo/Julien Maury, rok 2007 "Klaustrofobia, zemsta, aborcja - te trzy słowa wybornie się jednoczą ze sobą w tym niesamowitym francuskim horrorze, wbijającym ostateczny gwoźdź do trumny dla wiodącego niegdyś prym kina amerykańskiego" - tak pisałem o "Najściu", gdy sporządzałem listę najlepszych filmów poprzedniej dekady. Teraz film wyleciałby z pierwszej 20tki, która zresztą wyglądałaby inaczej, ale wciąż pozostaje najlepszym horrorem francuskim, jaki do tej pory widziałem. Pozwól mi wejść, reż. Tomas Alfredson, rok 2008 Kolejny film z listy dekady, który teraz zajmowałby zdecydowanie dalsze miejsce. "Horror o ludzkiej twarzy. Pięknie sfilmowana, rodząca się przyjaźń dwustuletniej wampirzycy z kilkunastoletnim chłopcem na tle mroźnych krajobrazów inspiruje do bycia czymś więcej - empatycznym kinem grozy" - tak brzmiała dwa lata temu moja opinia. Żeby nie było, ciągle ją podtrzymuję. Wysyp żywych trupów, reż. Edgar Wright, rok 2004 Apogeum komediowej odsłony horroru. Fani serii zombie George'a A. Romero powinni być w niebie, a Edgar Wright wraz z genialnym Simonem Peggiem zasłużyli na specjalną nagrodę - palmę żywych trupów. Można też zaobserwować kuriozalną sytuację - to Brytyjczycy dziś potrafią lepiej sportretować apokalipsę umarlaków niż przodujący kiedyś w tej konwencji Amerykanie. Potwierdzeniem tego jest bardzo dobry, "poważniejszy" w treści mini-serial "Dead Set". Zejście, reż. Neil Marshall, rok 2005 W przeciwieństwie do innego Monster Movie z mojej listy, czyli Hosta, dzieło Marshalla to mocny, krwawy survival horror, z wyłącznie kobiecą obsadą. Gdzie w "Dog Soldiers" reżyser odświeżał i przywracał czarny humor w horrorach o wilkołakach, tutaj w sposób ironiczny ukazał zagrożenie, jakie człowiek stanowi sam dla siebie w ekstremalnych sytuacjach. Nawet można uznać, że jest niebezpieczniejszy niż potwory, z którymi przychodzi mu walczyć. Pontypool, reż. Bruce McDonald, rok 2009 Najoryginalniejszy zombie horror od czasów pierwszego Romero? Kto wie. Na pewno nigdzie nie znajdzie się filmu dywersyfikującego zasady nurtu w tak przewrotnie zabawnej manierze, tak kameralnego i klimatycznego (idealne miejsce akcji!), tak wciągającego swoją niedorzecznością oraz prostotą wykonania. Pyszna gratka dla językoznawców i poliglotów. The House of the Devil, reż. Ti West, rok 2009 Chciałbym widzieć więcej tego typu produkcji. Retro horrory, przybywajcie. Recenzja tu. 28 dni później/28 tygodni później, reż. Danny Boyle (2002)/Juan Carlos Fresnadillo (2007) Obie części to taki efektywny mikst "Szaleńców" Romero z jego żywymi trupami, w szczególności drugiej i trzeciej pozycji z trwającej ponad 40 lat serii. Technicznie, zarażeni nie są tutaj zombie, ale sposób obrazowania zagłady Londynu mocno przypomina tego typu holokausty. Kino mroczne, brutalne, dynamiczne, ale też bez jakichś przesadnych okropieństw. Powiedziałbym, że to sequel robi dziś większe wrażenie, co w horrorach jest rzadkością jeszcze większą niż w innych gatunkach. The Loved Ones, reż. Sean Byrne, rok 2009 Niesamowita, luźna wariacja "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" i "Balu maturalnego" prosto z Australii. Film zmiata 99 % obecnie ukazujących się horrorów w głównej mierze przekonywającym aktorstwem, pozwalającym uczynić postacie na ekranie bardziej wiarygodnymi. Sporo tu sadystycznych scen, brutalnych zwrotów akcji i pokręconego humoru, więc spragnieni mocnych wrażeń na pewno nie będą zawiedzeni. Gwarantuję, że po seansie długo nie będziecie mogli zapomnieć o wyczynach psychotycznej Loli i jej "troskliwego" ojca. Amer, reż. Hélène Cattet i Bruno Forzani, rok 2009 Jedyny w swoim rodzaju. Recenzja w tym miejscu. Na koniec krótka lista filmów, którym niewiele zabrakło do czołówki: Upiorna noc Halloween (2008) [Rec] (2007)Zdjęcia Ginger (2000)Ziemia żywych trupów (2005)Mgła (2007)Blady strach (2003)Dog Soldiers (2002)Wolf Creek (2005)Kalwaria (2004)Redukcja (2006)Cień Wampira (2000)
horrory z lat 90