Moje koleżanki poznały już kilku fajnych kolesi przez neta tylko ja nie mogę znaleźć.! pomożecie mi? szukam stronki albo coś w tym stylu żeby poznać chłopaka. Jak ktoś zna takie stronki to niech napisze plisss . Odwdzięczę się jakoś ;) Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Gdzie moge poznać fajnego chłopaka? Przez Internet Temat: gdzie mozna spotkać powaznego faceta.. Słuchajcie gdzie można poznać fajnego faceta, powaznego, wolnego, chcacego załozyc rodzinę. Mam 36 lat. Mam sporo znajomych ale większość z nich to małżeństwa wychowujace dzieci-jednym słowem pary. Starsi faceci są na ogół bardziej doświadczeni i dojrzalsi niż moi rówieśnicy. A ja lubię czerpać z doświadczenia innych. Poza tym zważywszy na fakt, że faceci dłużej dojrzewają, taka różnica wieku wydaje się być uzasadniona ;-) 2. Ambicja. Zorientowanie na cel i sukces – to jeden z wyznaczników fajnego faceta. Być może dlatego w sieci lepiej wypadają humaniści i ludzie o romantycznej duszy niż pragmatycy. Kiedy osoby się nie widzą i wcześniej nie spotkały, mają złudne poczucie bezpieczeństwa (piszą w domu, w sypialni, w łóżku, w kapciach i szlafroku). Dlatego o wiele łatwiej przyznają się do swoich uczuć i dzielą emocjami. Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Jak poznać fajnego chłopaka na koloni? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1974) -Poznałam ostatnio takiego fajnego faceta, bogaty, jeździ takim fajnym autem -Jakim? -Bylo napisane AIRBAG, to chyba jakieś drogie, no nie /zebrane z jakiegoś komentarza na fb/ nuBO0. Marta była typową dziewczyną z sąsiedztwa – wiecie, niby skromna, ale zawsze dobrze ubrana, uśmiechnięta i z sympatycznymi cycuszkami rozmiaru B. Znamy takie Marty? Znamy, choć może różni je imię, wielkość miseczki i fakt, że wolą letnie wyprzedaże w Stradivariusie niż H&Mie – whatever. W każdym razie – Marta obecnie jest singlem, który baaaaardzo tęskni za bliskością tej jedynej osoby. I każdy się dziwi, że taka fajna i poukładana dziewczyna nie jest w stanie ułożyć sobie życia. Niestety, jej problem polega na tym, że jest głupia emocjonalnie – bo zawierza pierwszemu lepszemu facetowi, tylko po to, aby następnie mieć wyrzuty, że książę wpłynął w jej uda niczym USS Gerald R. Ford, po czym zdezerterował szalupą ratunkową ku morzu kolejnych cip. I tak przeszło rok Marta odbija się od fiuta do fiuta. Jej życie wyglądałoby inaczej, gdyby nie ostatnia wielka miłość o jakże pospolitym dziś imieniu “Zdradliwy gnojek z wcale nie dużym ptakiem”. Facet był dla niej całym światem i lekarstwem na wcześniejszy nieudany związek – niestety, był. Ze Zdradliwym gnojkiem.. tzn. Maćkiem, zaczęło się sypać mniej więcej po dwóch latach. Coś pękło i Maciek pod nieuwagę Marty zacząć gustować w ciut większych stanikach tinderowych koleżanek. I wiecie, że Marta nawet była mu to w stanie wybaczyć? Jednak mimo szczerych chęci reanimowanie związkowego trupa okazało się zbyt trudne – zwłaszcza, że gnojkowi (podobno z małym) po prostu nie zależało. Ten wpis nie powstałby, gdyby nie fakt, że codziennie dostaje podobne maile od Mart z podobnym problemem. Mart, które wciąż pytają mnie jak, gdzie i czy można jeszcze w ogóle poznać normalnego fajnego faceta. Drogie dziewczyny, nie możecie znaleźć odpowiedniego partnera z czterech prostych przyczyn. Po pierwsze: Presja otoczenia. Wiecie dlaczego wasze związki są już przeszłością? Ponieważ nie zauważacie tego jak współczesny świat pierze Wam mózgi. Dzisiejsze oczekiwania społeczne dyktują nam jakie powinny być i czym powinny kierować się oczekiwania jednostki. Przez to ślepo wierzymy, że szare myszki giną w tłumie i nieświadomie dążymy za niedoścignionymi ideałami z kolorowych okładek. Chcemy być interesującymi pachnidłami w modnych ciuchach i koniecznie fajna pasją – po to, aby wyróżnić się z tłumu brodzących w szambie. Zapominamy o jednym – nawet jak się wyróżniamy, to nadal w nim tkwimy. Swoje dążenie do fajności przekładamy na związki pragnąć, aby one również były perfekcyjne i godne pozazdroszczenia. Może gdybyśmy mogli obyć się bez tego całego cyrku i przestali w końcu wymagać ideałów to presja społeczna stałaby się mniejsza, a my normalni? Normalni ludzie, którzy nie rozpieprzają swoich związków – czy to brzmi atrakcyjnie? Moim zdaniem tak. Może powinniśmy ściągnąć brzmienie ze swojego partnera? Mieć w dupie to co sobie pomyślą inni i żyć w szczerości, akceptacji i szacunku? Może wtedy przestałoby nam imponować poczucie humoru potencjalnego kochanka? A faceci przestaliby się oglądać za cyckami pokroju Ewy Sonnet? Ideały nie istnieją – nie ma idealnych kobiet, nie ma idealnych Kobusów, ale zamiast tego są rozpieprzone, kruche związki, tylko dlatego, że jedna ze stron zaczyna dostrzegać braki niedoścignionego ideału, albo po prostu się znudziła lub miała dość narzekań (na to jacy nie są – a jacy powinni być). Po drugie: Brak wymagań. Kiedyś łatwiej było znaleźć kogoś na stałe, bo było mniej możliwości. Dziś możliwości, w każdym aspekcie życia jest tak dużo, że ludzie przestali mieć wymagania względem swojej osoby – bo po co zmieniać siebie, skoro można zmienić wszystko w koło? Kobiety nie chcą już prasować koszuli, a mężczyźni mają w dupie naprawę żelazka. Zmieniliśmy się. Supermarketyzacja seksu, wszystko na wyciągnięcie ręki na tinderach czy innych fejsbóczkach – na pozór fajne, atrakcyjne, kuszące, a gdy korzystamy, to nagle czujemy się rozczarowani, nieszczęśliwi, samotni. Współczesne szczęście stało się papką w proszku, którą można sobie nabyć w pierwszym lepszym miejscu, a następnie zaparzyć w pięć minut – a później odbija się zgagą. Spłyciliśmy relacje między ludzkie do minimum, zmieniliśmy poglądy, role społeczne i sprawiliśmy, że wszystko stało się tandetne i nietrwałe. Współczesna kobieta rozsypała się gdzieś między modelem ambitnej suki, która chce pokazać, że wszystko potrafi sama – świetna praca, znajomość kilku języków, dziecko na weekend (bo nie ma czasu na dom, bo jest kariera), a chińskimi laleczkami barbie, które oglądamy w programach typu Warsaw Shore (każda z nich powinna zmienić swoje imię na Algida). A współcześni faceci? Miękkie siury, które wysiadają przy oczekiwaniach wrednych suk, albo kompletni debile, których jedynym celem w życiu jest nierobienie niczego, (przedstawiciele ruchu “mam wyjebane”). Naprawdę chcemy się uszczęśliwiać takim związkowym fast foodem? Zacznijmy się starać, dbać o to co jest prawdziwe i ma sens. Nie ulegajmy chwilowym trendom, fascynacją, cyckom, mamonie. Szanujmy osoby, która szanują nas – zastanówmy się dwieście razy zanim użyjemy słów/dokonamy czynów, które przyniosą przykre konsekwencje. I wiem, wiem co myślicie – zejdź na ziemie Kobus, w jakim świecie Ty żyjesz? Ano właśnie… w takim, w którym muszę czytać o tych wszystkich załamanych dziewczynach, pogrążonych facetach – co się z Wami porobiło? Nic nie dzieje się bez przyczyny, chcecie żyć w piękniejszym świecie? Zacznijcie wymagać od siebie – nie od innych, bo związek nie polega na tym, aby brać, ale również dawać więcej niż się dostaje. Po trzecie: Niska jakość, wysoka dostępność. Dziewczyny muszą uważać, wielu facetów dość późno dorasta emocjonalnie, przez co łatwo trafić na gnojka, który chcę Cię zapoznać przede wszystkim z włochatym mieszkańcem swojego rozporka. Czasem się dziwie, że dajecie się łapać na te wszystkie tanie męskie sztuczki – nie wyciągają wniosków, nie myślą racjonalnie, cóż… to nie zarzut, ale czasem po prostu wystarczy chłodno pomyśleć, spojrzeć z dystansu lub po prostu porozmawiać z osobom, która patrzy z dystansu. I to nie jest tak, że większość fajnych facetów jest już po prostu zajęta, więc przychodzi Wam zderzać się z burakami. Wy po prostu celujecie w lśniących Kenów, którzy najzwyczajniej w świecie są wyrachowani i niedojrzali (patrz punkt 1: presja otoczenia). Tacy faceci są wolni z wyboru, bo nauczyli się kalkulować plusy i minusy związku, a więc wyznają zasadę, że lepsza ostra dupka na godziny niż niedzielne kapcie w szlafroku z fochem. Co taki pizduś może Wam zaoferować? Najczęściej seksu bez zobowiązań lub relację typu fuck friends, oczywiście nie powie tego wprost. A Ty poznając go chcesz ślepo wierzyć, w każde jego słowo. Po co jesteś naiwna? Odnoszę dziwne wrażenie, że sporo kobiet traktuje swoje uda jako gwarancję zdobycia każdego faceta – jakby to miało im zapewnić, że facet po seksie na pierwszej czy drugiej randce przy nich spocznie i zaraz wspólnie wychowają gromadkę uroczych pociech. Zamiast ulegać pierwszemu lepszemu i strzelać z piczy jak asem z rękawa chyba lepiej, gdybyś dała sobie szansę, aby najpierw Cię polubił (przywiązał się i wpadł w kobiece sidła). I zrozum, że facet, który pieprzy Ciebie nie jest wcale męski – zazwyczaj jest wręcz pizdowaty, bo brakuje mu większości cech prawdziwego, odpowiedzialnego, dojrzałego faceta – i przyznasz mi racje zaraz po tym jak po pierwszym seksie wasze relacje ostygną, a on stwierdzi “wiesz, chyba nie chcę się angażować w związek – za szybko to wszystko się wydarzyło” (no kurwa, jakby mu na tym nie zależało, aby tak było). Miej oczy dookoła dupy – gdy fajny, interesujący, przystojny facet jest wolny, to spodziewaj się najlepszego, a przygotuj się na najgorsze. Dobrze Kobus, a więc mam być z kimś kto mi się nie podoba? Zauważ, że najtrwalsze związki ludzie tworzą z osobami, które na początku wcale nie były w ich typie. Wiążąc się z Kenem robisz to ponieważ kierujesz się wszystkim tym o czym pisałem w punkcie pierwszym – kierujesz się iluzją, opinią i trendami, które kreują oczekiwania społeczne. Mało tego – przecież z facetami jest trochę jak z Simsami. Wiążecie się z nami, a koniec końców i tak robicie z nas gości, którzy Wam się zaczynają podobać. Namawiacie nas na ciuchy, zmianę fryzury, etc. W czym rzecz? Nie szukaj gotowego brylantu, tylko diament, który sama oszlifujesz. Po czwarte: Gdzie szukać faceta? I tutaj wybaczcie, bo tego kompletnie nie wiem – nie szukałem faceta. Wiem natomiast jedno (jako facet) – mężczyźni wiecznie polują, ale nie ma co polegać na ślepym losie i liczyć na to, że akurat pojawisz się we właściwym czasie i miejscu. Kiedyś usłyszałem od znajomej, że to nie jest tak, że wpadła mi w oko i dlatego ją poderwałem. Ponoć to ona o tym zdecydowała, bo to kobieta decyduje kiedy i jaki mężczyzna zwraca na nią uwagę. Tylko szczerze? Wybaczcie, ale chyba tego nie kupuje. Wydaje mi się, że kobiety właśnie mają największy problem z takimi pozawerbalnymi komunikatami – lub nie biorą pod uwagę, że mężczyźni to bestie niezbyt bystre, aby zrozumieć, że delikatny trzepot rzęs jest zaproszeniem do kontaktu. Kobiety powinny dawać wyraźne sygnały mężczyznom – lub nawet odważyć się i same wyjść z inicjatywą – podejść, zagadać i resztę pozostawić facetowi. Jeśli ma jaja to z pewnością spędzicie fajnie czas i następnego dnia do Ciebie zadzwoni, aby zaproponować kolejne spotkanie. I uwaga – tak, faceci tego oczekują. Sam wielokrotnie siedząc z kumplami w barze liczyłem na to, że dziewczyna, która się we mnie wgapia sama podejdzie. Nie podeszła i tym samym straciliśmy szanse na 50 twarzy Greya. Odważcie się dziewczyny, czasy się trochę zmieniły i trzeba dopomóc swojemu szczęściu, lub jak kto woli niezbyt odważnemu facetowi (a fajni faceci początkowo bywają wstydliwi). Czy teraz już wiesz jak i gdzie znaleźć fajnego faceta? Oni są wszędzie, tylko nie celuj od razu w gwiazdy. W kosmos polecicie, jak się poznacie – zapewniam. I pamiętaj o najważniejszym: Nie bądź zdesperowana. Życie może być udane i bez faceta. Związek nie jest lekiem na całe zło świata i gwarancją na szczęście. To czy będziesz szczęśliwa zależy głównie od Ciebie, bo nikt Ci nie poda szczęścia na talerzu. Nie jesteśmy istotami doskonałymi, posiadamy wady i powinniśmy je akceptować. Tak samo jak w związku powinniśmy akceptować słabości partnera. Jeśli tego nie potrafimy – rozstańmy się. To lęk przed samotnością rujnuje życie, a nie nieudane związki. Powodzenia! 129,816 osób przeczytało Odpowiedzi Teraz wszyscy polecaja flirt aff. Łapcie linka -> [LINK]Ja tam poznałam się ze swoim misiaczkiem :* (kc*) i jesteśmy juz rok czasu ;)Jest tam dużo fajnych chłopaków. Polecam portal :)) ja ostatnio poznalam fajnego chlopaka na dlatego polecam Aisha_20 odpowiedział(a) o 13:13 polecam nowy i świetnie rozwijający się portal randkowy eteen tutaj link: [LINK]jest przeznaczony dla młodzieży, korzystanie z niego jest darmowe i można poznać naprawdę ciekawe osoby dołaczam sie do pytania haha xD ;* Dziombak odpowiedział(a) o 19:31 na nk ;D na czaterii sa zboki ale czasem sie trafi fajny ;Dna gg pod numerem 9020..to takie cos co gadasz z losowo wybranym numem (tylko klikasz czy chcesz z chlopakiem czy z dziwczyna gadac) xoxo..:) odpowiedział(a) o 19:31 ja dawno temu założyłam sobie konto na n-k jako np jakaś dziewczyna o inym imieniu, oczywiście nie podrabiając się za inną, duzo poznałam ciekawych chłopaków, a nawet z jednym się zobaczyłam, bo tak się zżyliśmy poprzez internet :) Uważasz, że ktoś się myli? lub Ciągle spotykasz nieodpowiednich facetów? Przyciągają Cię dranie, niedostępni emocjonalnie, nieangażujący się mężczyźni? Te warsztaty są dla Ciebie. Jeśli chciałabyś spotkać miłego, fajnego, zaangażowanego faceta, a tymczasem ciągle spotykasz drani, którzy są zainteresowani głównie sobą może warto się zastanowić dlaczego tak się dzieje? Czy jest w tym jakiś sens? Czy można się z tego czegoś nauczyć? A może można to zmienić? Zacząć spotykać fajnych, zaangażowanych, czułych facetów. Czy jesteś na to gotowa? W czasie warsztatów: - przyjrzymy się czy przyciąganie nieodpowiednich facetów ma jakiś sens - zbadamy do czego jest nam to potrzebne - sprawdzimy, czy to już może czas zostawić ten stary wzorzec - zbadamy nowe możliwości działania Po warsztacie: - możesz zyskać lepszą świadomość swoich emocji - doświadczysz nowych zachowań, które mogą pozwolić Ci zmienić swoje wzorce - czerpać siłę i inspirację ze swoich poprzednich relacji TERMIN: godzina MIEJSCE: Warszawa, Ośrodek Poza Centrum, Warszawa, Al. Ujazdowskie 16 m. 58 CENA: 50 zł Liczba miejsc ograniczona, w sprawie zapisów i informacji proszę o kontakt: Zapisy: Anna Borys annamdborys@ Sama :-) najgorsze gdy poświecasz czas siedząc godzinami na necie dla osoby, która na spotkaniu okazuje się pomyłką :(. Dlatego niewarto marnować czasu na pisanie o miłości i robić sobie złudne nadzieje tylko spotkac i zaprezentować siebie takim jakim sie jest :-) bo co innego pisanie na necie a co innego zycie :] Na ulicy, w sklepie doslownie wszedzie. Generalnie każde miejsce jest dobre, żeby poznać swoja drugą połówkę, ale czasami trzeba naprawde długo szukać ;) Nie opłaca się ściemniać w internecie, bo prawda i tak wyjdzie na jaw, a potem jeśli już dojdzie do spotkania w realu, to przyjdzie wielkie rozczarowanie i nic więcej. Najważniejsze, to być naturalnym i prawdziwym, bo tylko wtedy można liczyć na sukces :). Wiesia poznasz go w najmniej spodziewnym miejscu czy momencie :). Ku... a mistrzostwem świata są związki przez komputer no nie mogę ale tenświat jest jeb... y tragedia a, gdzie te prywatki itp rózne gdzie oko w oko jeden znak to coś i z tego jest miłość... Fajnie to napisałeś romeo :) prawda. Właśnie kogoś do kochania można spotkać dosłownie wszędzie... czy to sklep, czy park, czy impreza. Trzeba tylko sobie pomóc... zagadać, uśmiechnąć się itp. Reklama Czasem nie jest to takie proste kredka, czasem coś cię blokuje a w głębi tak bardzo chcesz podejść i po prostu zagadać :). Mnie tam nigdy nic nie blokowało... zawieranie nowych znajomości szło mi jak po maśle... Wiesz jeśli zagadasz miło to przeciez nikt Cię nie pogryzie. No jasne :), że nie ale własnie ludzie mają takie obawy - ze po prostu się ośmieszą albo, że coś wyjdzie nie tak a w domu potem się wnerwiają i zadają sobie pytanie dlaczego nie podszedłem/łam. To wiele tracą. Ja zawsze wychodziłam z założenia że lepiej mieć wiecej znajomych niż mniej... i zdecydowanie wolę poznać fajnych ludzi przez takie zagadanie niż przez swoich znajomych... A już wogóle jest koszmar jak ktoś z twoich chce Cie poznać ze swoimi znajomymi bo są fajni dla niego... z tym ze dla Ciebie mogą okazac sie nie koniecznie do przyjęcia. Wiadmo że na ulicy czy w klubie nie zagadujesz kazdego z nadzieją że sie uda. Ale wystarczy kilka wymienionych spojrzeń, uśmiechów i połowa sukcesu. I takie konkrety lubię, zwłaszcza ostatnie zdanie :). Nie szukaj na siłę, jak ma się znaleźć to się znajdzie w swoim czasie. W imperium... hahah nie no żart? Prawdziwy gość? Chyba najlepiej z przypadku ;). Niestety Merc nie masz do końca racji. Trzeba byc odważnym i jeśli jest okazja to zagadnąć do takiej osoby która nam sie podoba. Jeśli to normalna osoba to nic złego sie nie stanie a jesli cham to tylko nas to uchroni przed nim. I po prostu nie warto będzie dalej tego ciągnąć. Ja tak nie robiłem kiedyś. A to była tylko strata czasu takie czekanie na "swój czas". Nie róbcie tak. huana Niemowlak forumowy Posty: 68 Rejestracja: 21 wrz 2015, 18:01 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? Można tez poszukać kogoś na portalu randkowym np :) Teraz zawieranie znajomości przez internet to chleb powszedni :) Moja przyjaciółka tak poznała swojego męża :) uwodzicielka1 Już śmiało chodzę po forum! Posty: 635 Rejestracja: 27 lip 2015, 13:14 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 14 paź 2015, 12:59 nie ma konkretnego miejsc an świecie gdzie skupiają się sami fajni faceci. On sam przyjdzie jak nadejdzie odpowiednia pora. Gruszka94 Nakręcona katarynka Posty: 154 Rejestracja: 11 wrz 2015, 15:48 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 17 lut 2016, 21:26 Też myślę, że jeśli ktoś ma problem z facetem, to lepiej założyć konto chociażby na niż siedzieć samej w domu i smucić. Teraz nie ma już nic dziwnego w poznawaniu ludzi przez internet. Miejsce jak każde inne. Można poznawać facetów na imprezach, w parku, lub w internecie. Żadna różnica :) Ladye Towarzyska dusza Posty: 32 Rejestracja: 24 paź 2013, 21:49 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 23 lut 2016, 16:18 Dokładnie! Nie znasz dnia, ani godziny. Ja swojego poznałam w delikatesach Maryna30 Nakręcona katarynka Posty: 155 Rejestracja: 16 lip 2013, 12:14 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 23 lut 2016, 23:16 O to z tym może zejść, przynajmniej dopóki się szuka. Zazwyczaj jak się przestaje to się sam pojawia. ;) bukmarza77 Towarzyska dusza Posty: 46 Rejestracja: 22 lip 2015, 22:58 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 24 maja 2016, 09:38 Dobrą opcją jest skorzystanie z portalu randkowego. Pewnie macie w tym zakresie swoje doświadczenia. Ja osobiście nie miałam nigdy potrzeby korzystania z takiego portalu, gdyż jestem w szczęśliwym związku od dłuższego czasu, natomiast moja siostra od "zawsze" ma sercowe problemy - po prostu źle trafia. Długo wahała się, czy warto zarejestrować się na portalu randkowym, ale w końcu wybrała i... chyba się jej to opłacało, bo od 1,5roku ma super faceta i wygląda na to, że ta znajomość niedługo pójdzie o krok dalej :) Oby jak najwięcej takich happy endów! ZlotaLinia Biegaczostruś na forum Posty: 216 Rejestracja: 08 lip 2014, 17:13 Re: Gdzie poznać fajnego faceta? 12 lip 2017, 15:42 W sumie wszędzie można poznać fajnego mężczyznę - może przez przypadek w komunikacji miejskiej? A może przez internet na jakimś portalu czy czacie? Trzeba mieć tylko oczy i uszy szeroko otwarte. Wróć do „Być kobietą” Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

na jakim portalu poznać fajnego faceta